Moje własne niebo – część I

Wstępu słów kilka Mówi się często, że pisarz w tekście powinien wyrażać siebie. Czy ja wiem? Wśród pisarzy jest tyle samo nudziarzy i dupków, co wśród reszty populacji - czyli, jak podejrzewam, całkiem sporo, o ile nie większość. Kto chciałby ich czytać, gdyby bazowali przede wszystkim na eksponowaniu własnego wnętrza, pokazywaniu swoich myśli, poglądów? Ilu … Czytaj dalej Moje własne niebo – część I

Reklamy

Zmora autora, czyli jak sobie (nie) radzić, kiedy się chce, a nie można?

Znowu to samo. Znowu usiadłeś do komputera, żeby pisać i nic z tego nie wyszło. Znowu kończysz z pustą kartą, bo nawet jeśli udało Ci się wydusić z siebie jakieś zdanie, to zaraz potem stwierdziłeś, że są do kitu, więc je wykasowałeś. Znowu kładziesz się do łóżka, zastanawiając się, czy może jednak nie rzucić tego … Czytaj dalej Zmora autora, czyli jak sobie (nie) radzić, kiedy się chce, a nie można?

PPPP, czyli prawdziwy poradnik początkującego pisarza

Jak pisać? Co pisać? Jakich błędów unikać? Poradników pisarskich, odpowiadających na te pytania jest w internecie na pęczki. Większość z nich skupia się jednak wyłącznie na technicznej stronie pisania, co zdaje się akurat najmniej istotną kwestią. Żebym został zrozumiany - nie twierdzę, że nagminnie sadzone ortografy i brakujące przecinki nie są problemem, bo są. Twierdzę, … Czytaj dalej PPPP, czyli prawdziwy poradnik początkującego pisarza

Drugi – część IV

– Dwanaście sekund, panie senatorze. Na pańskim miejscu bym otworzył. Senator Koval poczuł nieprzyjemny ucisk w piersi – serce kotłowało się w niej jak spanikowane zwierzę, które chce się wyrwać się na wolność. Wiedział, że stojący przez drzwiami jego apartamentu mężczyzna nie widzi go, jednak nie mógł pozbyć się wrażenia, że wąskie, wpatrzone w obiektyw … Czytaj dalej Drugi – część IV

Do czego potrzebny Ci talent?

"Talent" to pojęcie z tej samej półki co "czas". Powiesz je na głos albo zapiszesz i zostaniesz zrozumiany przez wszystkich - spytasz kogokolwiek o to, "czym jest talent", a tylko nieliczni będą w stanie odpowiedzieć. Problem z talentem nie polega jednak wyłącznie na niezrozumieniu, czym jest, ale - przede wszystkim - na nierozumieniu czym na … Czytaj dalej Do czego potrzebny Ci talent?

Plan czy żywioł?

Pierwotnie ten tekst miał być – jak sugeruje tytuł – porównaniem dwóch metod pisania dłuższych form. Z jednej strony planowania, rozbijania pojedynczych scen i rozdziałów na punkty i później konsekwentnego przekładania ich na literaturę - najpierw na szkic, później na ostateczną formę opowiadania czy powieści; z drugiej – pisania żywiołowego, spontanicznego, z zaledwie zarysem pomysłu, … Czytaj dalej Plan czy żywioł?

Drugi – część II

Wielebny Parrino rzadko miewał gości. Choć zgodnie z prawem kanonicznym Trzeciego Kościoła Katolickiego mógł założyć rodzinę, nigdy tego nie zrobił; przyjaciele albo pomarli ze starości, albo ich stan nie pozwalał na opuszczanie łóżka. Zresztą nigdy nie miał ich zbyt wielu. Od czasu do czasu udało mu się zebrać kilku parafian na mszy, jednak żaden z … Czytaj dalej Drugi – część II

Myślisz, że to zabawa?

Pisaniem różnych form zajmuję się już od bardzo dawna. Po drodze zdarzały się oczywiście dłuższe lub krótsze przerwy, nie będzie jednak przesadą jeśli powiem, że nad klawiaturą spędziłem dobre pół życia. I w tym czasie kiedy tylko wspominałem, co robię zawodowo i w czasie wolnym, w odpowiedziach wielu rozmówców słyszałem lekceważenie i pobłażliwość. Podejrzewam… nie, … Czytaj dalej Myślisz, że to zabawa?